To właśnie Francja

Francja jest pięknym krajem, o bardzo dużej różnorodności krajobrazów, ogromnej liczbie zabytków. Francuskie miasteczka i wsie toną w kwiatach, są bardzo zadbane i czyste (większość publikowanych poniżej zdjęć pochodzi z kolekcji Interfrance Photo Bank, właściciela praw autorskich). Ale Francja to również...

Pierwszy kontakt z Francją

Będąc we Francji, powinniśmy wiedzieć, że:

  - Język francuski jest piękny fonetycznie, bogaty slownikowo, precyzyjny. Ma opinię języka trudnego, zwłaszcza w pisowni, ale wystarczy poznać podstawowe reguły czytania, aby bez większych trudności poprawnie czytać teksty, nawet jeśli nie wszystko rozumiemy.

- Francuski jest językiem w dużej mierze dość łatwo zrozumiałym w warstwie pisanej, zwłaszcza dla osób dobrze znających język angielski. Pamiętajmy, że ok. 50% słownictwa angielskiego wywodzi się właśnie z francuskiego (obecnie ta proporcja nieco maleje, wraz z ekspansją informatyki).

- Francuzi doceniają, że obcokrajowcy uczą się ich języka, chociaż często nie wystarcza im cierpliwości, aby wysłuchać tego, co mówi osoba niezbyt dobrze radząca sobie w tym języku. Sami o sobie mówią, że nie mają zdolności językowych, co ma tłumaczyć powszechną - w ich mniemaniu - nieznajomość języków obcych. Jakkolwiek to wygląda w rzeczywistości, znacznie łatwiej jest podróżować po kraju i korzystać z jego licznych atrakcji, jeśli mówimy po francusku. Ilustracja pochodzi z podręcznika Alter Ego, t. 1, Hachette

 - Francuskie śniadania nie zaspokoją naszego apetytu, a tym bardziej nie pozwolą nam dotrwać do obiadu. Śniadanie to filiżanka kawy plus croissant z dżemem, miodem lub czekoladą...

- Po takim lekkim śniadaniu nic dziwnego, że Francuzi jedzą obiad w godzinach między 12 a 14, potem w zasadzie nie możemy już liczyć na zjedzenie czegokolwiek w restauracji aż do godziny 18. To ważne, jeśli nie chcemy zwiedzać kraju z pustym żołądkiem. Niby mamy w rezerwie McDolands'a, ale chyba szkoda rezygnować z uznanej kuchni francuskiej i lepiej przestawić się na lokalne pory posiłków.

- O ile Francuzi nie stronią od alkoholu, głównie wina, o tyle próba zamówienia w restauracji kieliszka wina np. o godz. 16 może się spotkać co najmniej ze zdziwieniem ze strony kelnera. A przy okazji pamiętajmy, żeby nie zamawiać "vin rouge sec", ponieważ każde wino "rouge" już z definicji jest "sec", tzn. wytrawne. A cóż by to było za "faux pas"!

- We Francji przechodzenie przez ulicę na czerwonym świetle jest na porządku dziennym, policja na ogół nie zwraca na to uwagi, a kierowcy w większości przepuszczają przechodniów bez szemrania. Szkoda, że u nas wciąż pieszy nawet na przejściu jest niepożądanym intruzem...

- Francuzi uwielbiają pikniki, nie przeszkadza im nawet fakt, że są w centrum miasta; wystarczy trochę trawnika, parę drzew i można rozkładać się z wiktuałami.

- Zwierzęta, głównie psy i koty, są nieodłącznym elementem życia kraju. Towarzyszą właścieielom wszędzie - do apteki, sklepu, restauracji, i na ogół są tam mile widziane. Tym, co - niestety - łączy nieco Polaków i Francuzów, jest fakt, iż we Francji zwierzęta również są porzucane...

Dodaj komentarz

Ochrona prywatności